Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lux. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lux. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 lutego 2019

Od Lux [Zlecenie VIII]

Podszedł do mnie lekko wystraszony wilk. Widząc go od razu zwróciłam na niego uwagę. Opowiedział mi, że był na małej przechadzce po lesie, u stóp gór. Widział podobno człowieka, który coś rozstawiał. Kiedy podszedł bliżej ujrzał coś, co wyglądało na ostre. Chciałby ze mną tam znów iść, tak na wszelki. Gdyby się coś stało. Jako, iż jestem obrońcą, było to wręcz moim obowiązkiem.

Schodziliśmy coraz niżej. Po tych terenach tak dawno nie chodziłam. Przypominają mi się czasy mojej wędrówki,  którą myślę, że może kiedyś będę kontynuować. Chociaż jak na razie jest mi tu dobrze. No cóż, nie teraz czas na to.
- To tu. - odezwał się mój partner podróży. Podeszłam do tego ostrożnie i powęszyłam. Była to rozwarta... hm, dobrym określeniem będzie szczęka. Metalowe elementy błysnęły w moim oku. Jak sam wilczek mówił - były ostre. Wolałam już dłużej w to nosa nie wsadzać, bo bym go jeszcze straciła. Rozejrzałam się dookoła. Zauważyłam grubszy patyk. Chwyciłam go w pysk i rzuciłam tej paszczy na pożarcie. Kiedy tylko drewno złączyło się z tą śmieszną konstrukcją, szczęki zakleszczyły się. Rozległ się dźwięk łamanego patyka. Ja oraz towarzysz lekko się spłoszyliśmy. Obojgu zjeżyło się futro na głowie.
- I co z tym zrobimy? - spytał.
- Daj mi chwilkę... - mruknęłam. Wzięłam drugi patyk i rzuciłam w szczęki. Lecz te nie zareagowały. - Chyba te coś jest jednorazowego użytku. A co z tym zrobimy... Cóż na pewno poinformujemy alfę. Wiesz co - zwróciłam łeb ku kulce futra. - leć mu o tym powiedz, a ja po rozbrajam te pułapki. - ten tylko przytaknął łebkiem i zniknął w lesie. Tych śmiesznych pułapeczek było, jak kwiatków na łące. Co za wstrętne istoty. Myślą, że mamy tak mało wody w mózgu, żeby się w to złapać... aż na samą myśl o nich... a z resztą. Co będę zaśmiecać sobie głowę tymi idiotami. Lepiej zajmę się tym czymś, co po sobie zostawili. Tą spuścizną zła...
Zaczęłam zbierać patyki, patyczki i badyle. I jak kulkami śnieżnymi rzucałam je w te szczęki. Tylko co chwila słyszałam zakleszczające się paszcze i pękające pod ich uciskiem patyczki. 

Trochę się zmachałam, ale skończyłam. Spojrzałam na moją prace. Dalej nie mogłam się nadziwić, jak głupota ludzka potrafi sięgać najwyższych wytycznych. Chociaż, nawet jeśli są kompletnymi tępakami, stawianie takiej ilości żelastwa nie ma kompletnie sensu. To na pewno da się jakoś naprawić. Co jest warte uwagi. Bo nie po to się męczę, żeby to unieszkodliwić, żeby zaraz przyszedł jakiś pajac i to na nowo poustawiał. 
Po dłuższym czasie przyszły specjalnie wysłane do tego wilki. Mogłam wrócić do watahy. Dowiedziałam się również, że to nie pierwszy ich taki wybryk. Co prawda był to stary, odgrzewany kotlet, ale jednak. No cóż, oby mniej takich sytuacji w życiu naszego plemienia...


Wynagrodzenie: 90 pkt. doświadczenia

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Nowy Członek Plemienia Wilków - Lux!

Taste thingy by hioshiru-alter
(Autor - hioshiru-alter)
Imię: Lux
Płeć: Wadera
Poziom: 0 | 90/100pkt.
Wiek: 3 Wiosny
Ranga: Obrońca
Charakter: Jest zaciętą i upartą waderą. Jak coś sobie postawi, to zrobi. Umie się targować, często na wysokich tonach. Śmiałość pomaga Lux w wyrażaniu swojego zdania, którego nie kryje. Nie straszna jej opinia innych, czy wytykanie palcami (w tym przypadku łapami). Bije od niej hardość i pewność siebie. Przy niej możesz poczuć tą moc do działania, która wręcz bije z jej wnętrza. Nad wyraz wszystkiego jest spokojna, choć zdarza jej się wybuchnąć. Nigdy nie rzuca słów na wiatr. Zawsze dotrzymuje obiecanego słowa. Nie ważne, co by to nie było. Jak się już zgodziła, to nie wypada, prawda? Jest również kulturalna. Oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Cierpliwość jednak nie jest jej mocną stroną. Nie trudno o zerwanie tej granicy. Kolejną cechą, która wymaga poprawy, jest bagatelizowanie. Ta energiczna wilczyca nie lubi się smucić, bo to strata czasu. Woli brnąć do przodu, niżeli stać w miejscu i się załamywać. Jej przykrości nie trwają zwykle dłużej, niż dwadzieścia cztery godziny. Pomoże każdej potrzebującej osobie, ale kiedy jej cierpliwość się skończy, olewa to i może być nawet niemiła. Chociaż stara się chociażby nawet sztucznie udawać współczucie. Przy tym potrafi być szczera aż do bólu.
Wygląd: Lux na tle innych wilków wyróżnia się barwami, którymi obdarzyła ją natura. Wilczyca na swoim ciele posiada odcienie granatu i szarości. Choć bardziej przeważa ten drugi kolor. Na łapach oraz ogonie odznacza się również kolor czarny. Poduszki kończyn są koloru jasnego różu. Kolejną cechą, która wyróżnia się na tle innych wilków jest jej nietypowy ogon. Zakończony wielką paszczą, która żyje własnym życiem. Co prawda nie potrafi mówić, ale jego właścicielka doskonale rozumie swojego przyjaciela. Potrafią nawet przekomarzać się, jak stare małżeństwo. Drażnić się i tym podobne. Jak się z boku na nich patrzy, to można złapać się za serce. Wracając do samej wilczycy. Przyszła pora na szczegóły. Na tle tej granatowej onomatopei wybijają się krwisto czerwone oczy. Uszy wilczycy, zakończone pędzelkiem, są ozdobione żelastwem, w ilości trzech sztuk. Są to metalowe kolczyki. Po przeciwnej stronie znajdują się również trzy, plastikowe tunele. Tak samo jest na drugim uchu. Na szyi oraz łapach nosi naszyjnik/bransoletki, zdobione kolcami.
Rodzina: 
Ojciec: Max
Matka: Amber
Rodzeństwo: Cóż, w czasie jej nieobecności na pewno przybyło.
Historia: Jak u każdego, najpierw są narodziny. Nie było inaczej w przypadku Lux. Jako szczeniak wyróżniała się ze swojego miotu. Nie tylko charakterem, ale i wyglądem. Ten przeklęty ogon uczynił ją wyjątkową. Stłumiony gen, przekazywany z pokolenia na pokolenie, obudził się w małej waderze. Wraz z momentem, gdy otworzyła pyszczek, swój pyszczek otworzył potworek. Wszyscy byli zszokowani, ale nie znienawidzili jej. Co prawda wiele wilków, w szczególności szczeniaki, bało się jej, ale to nie przeszkadzało Lux.
Wiodła całkiem spokojne życie, nie musiała na nic narzekać. Jednak pewnego dnia coś do niej przemówiło. Znudzona monotonnym życiem postanowiła ruszyć w podróż, ku nieznanemu. Ta wiadomość zszokowała rodziców, ale przystali na jej propozycję. W końcu była już dorosła. Młoda wilczyca ruszyła w świat i...
...znalazła znane nam Plemię Wilków, w górach. Tam została przygarnięta przez żyjące tam wilki. I tak zaczęła się jej przygoda z tym miejscem.
Umiejętności:
Orientacja Terenowa: 3 | Zwinność: 3 | Szybkość: 2 | Intelekt: 2
Moc: Jakby jej ogon nie czynił jej silniejszym, bo co dwie paszcze, to nie jedna. Ale cechuje ją niezwykły spryt. Bardzo łatwo wywija się wszelkim wrogom lub nawet konsekwencjom.
Nick Właściciela: Wilczu
Kontakt: [Mail] amyuzumak@gmail.com; [Dis] [Wilczak]#1687; [H] Wilczu_u; [Wattpad] xWilczux; [FB/MESS] Wiadomość prywatna.
Netka Sidereum Graphics